W odpowiedzi.... Strona: 2

Dodano: 2011-08-16 21:04

Prawo teraz chroni dzieci nad którymi rodzice sie w jakikolwiek sposób wyrzywają. A jeśli chodzi o tendencje rozwojową to wydaje mnie sie,ze raczej wszystko zmierza ku lepszemu:) Myśle,ze każdy myślący osobnik ,wyciągający jakiekolwiek wnioski zauważa korzyści płynące zarówno z zaangażowania w wychowywanie dzieci jak i w pomoc parnerce.Fakt zauwazam,ze niektóre zachowania wyniesione z domu mogą przeszkadzac w zdobywaniu tej nowej umiejętności życiowej,jednak ja wychodzę i zawsze wychodziłam z załozenia,ze jednak wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych.Oczywiście,ze niczego nie wskóramy w pojedynkę dlatego mówie tu o świadomych ,inteligentnych ludziach,którzy pragną dążyc do szczęśliwego życia we dwoje.Bo nie ma co się czarowac jest to moim zdaniem świetna ścieżka do polepszenia relacji związkowych,które teraz przeżywają kryzys.A to za sprawą tylko tych ludzi,którzy nie potrafia odnaleźc się w nowej sytuacji,która jednak rozwija się w moim mniemaniu bardzo szybko.:) Dziś w TV słyszałam ,ze Polacy szukają teraz partnerek/żon za wschodnią granicą...Ponoc dlatego,ze są skromniejsze i wierniejsze:) Nie słyszałam wiekszej bzdury.Szukają biednych,zachukanych kobitek ,które moze uda im się jakoś zatrzymac "w kuchni".Ot co .Myślę,ze pewien siebie,nie zakompleksiony meżczyzna nie bedzie bał się rozwijających sie Polek :)



Dodano: 2011-08-17 11:41

Otóż nie chroni. Prawo prawem, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Chyba że dziecko jest wyraźnie maltretowane z patologicznej rodziny, w innych przypadkach niestety (w szczególności w "dobrych domach"), jest pozostawione samo sobie. Nie wspomnę o ofiarach zbyt wysokiej ambicji nadopiekuńczych rodziców, bo przecież to wszystko dla ich dobra.

Bibuniu uszczknę chyba trochę Twojego optymizmu, bo ja go nie mam.:)

Ludzie nie wyciągali i nie będą wyciągać wniosków. Gdyby tak było czekałaby nas iście idylliczna przyszłość. Wybacz, ale nie potrafię uwierzyć w siłę ludzkiego charakteru i jego tryumf nad wygodnictwem.

bibunia napisał(a):
Dziś w TV słyszałam ,ze Polacy szukają teraz partnerek/żon za wschodnią granicą...Ponoc dlatego,ze są skromniejsze i wierniejsze:) Nie słyszałam wiekszej bzdury.Szukają biednych,zachukanych kobitek ,które moze uda im się jakoś zatrzymac "w kuchni".


Dla kobiet ze wschodniej granicy to często jedyna możliwość poprawienia warunków życia.



Dodano: 2011-08-17 17:42

SanguineVenari napisał(a):
Otóż nie chroni. Prawo prawem, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Chyba że dziecko jest wyraźnie maltretowane z patologicznej rodziny, w innych przypadkach niestety (w szczególności w "dobrych domach"), jest pozostawione samo sobie. Nie wspomnę o ofiarach zbyt wysokiej ambicji nadopiekuńczych rodziców, bo przecież to wszystko dla ich dobra.

Bibuniu uszczknę chyba trochę Twojego optymizmu, bo ja go nie mam.:)

Ludzie nie wyciągali i nie będą wyciągać wniosków. Gdyby tak było czekałaby nas iście idylliczna przyszłość. Wybacz, ale nie potrafię uwierzyć w siłę ludzkiego charakteru i jego tryumf nad wygodnictwem.

[quote:44b3619a49="bibunia"]Dziś w TV słyszałam ,ze Polacy szukają teraz partnerek/żon za wschodnią granicą...Ponoc dlatego,ze są skromniejsze i wierniejsze:) Nie słyszałam wiekszej bzdury.Szukają biednych,zachukanych kobitek ,które moze uda im się jakoś zatrzymac "w kuchni".


Dla kobiet ze wschodniej granicy to często jedyna możliwość poprawienia warunków życia. [/quote:44b3619a49]

...i uzyskania naszego unijnego obywatelstwa...



Dodano: 2011-08-17 17:47

Sądzę, że bardziej je interesuje jako taka poprawa swojego bytu niż jakieś tam unijne obywatelstwo :)



Dodano: 2011-08-17 17:48

DonVitteo napisał(a):
Sądzę, że bardziej je interesuje jako taka poprawa swojego bytu niż jakieś tam unijne obywatelstwo :)


jedno wiąże się z drugim



Dodano: 2011-08-17 19:33

SanguineVenari napisał(a):
Otóż nie chroni. Prawo prawem, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Chyba że dziecko jest wyraźnie maltretowane z patologicznej rodziny, w innych przypadkach niestety (w szczególności w "dobrych domach"), jest pozostawione samo sobie. Nie wspomnę o ofiarach zbyt wysokiej ambicji nadopiekuńczych rodziców, bo przecież to wszystko dla ich dobra.

Bibuniu uszczknę chyba trochę Twojego optymizmu, bo ja go nie mam.:)

Ludzie nie wyciągali i nie będą wyciągać wniosków. Gdyby tak było czekałaby nas iście idylliczna przyszłość. Wybacz, ale nie potrafię uwierzyć w siłę ludzkiego charakteru i jego tryumf nad wygodnictwem.

[quote:850f9aca8e="bibunia"]Dziś w TV słyszałam ,ze Polacy szukają teraz partnerek/żon za wschodnią granicą...Ponoc dlatego,ze są skromniejsze i wierniejsze:) Nie słyszałam wiekszej bzdury.Szukają biednych,zachukanych kobitek ,które moze uda im się jakoś zatrzymac "w kuchni".


Dla kobiet ze wschodniej granicy to często jedyna możliwość poprawienia warunków życia. [/quote:850f9aca8e]Myśle,ze juz na tyle "myślace" dzieci,a przyznam ,ze coraz młodsze dzieci,są bardzo obeznane w temacie "niebieskiej lini",więc nawet te z "dobrych domów" mogą same zareagowac.Przyznam,ze nie wiem jak jest w rzeczywistosci,ale łudzę się optymistycznie,ze jednak same też potrafią zobaczyc,ze cos jest nie tak.Jeśli chodzi o siłę ludzkiego charakteru-wiem,ze człowiek to istota często "zakuta" w przyzwyczajenia,jednak ponownie optymistycznie wierzę,ze jednak bedzie coraz lepiej.Nie można aż tak nie wierzyc we własny gatunek :o.No i kwestia kobiet ze wschodu...otóż to ! Dlatego,ze to jedyna dla nich szansa to mogą siedziec sichutko,nic nie chciec i dac sie "udeptac".Jak to przedstawia w tym przypadku takiego Polaka?? Nie widzę go osobiscie jako wartościowego faceta.Zakomplekszony i leniwy w dążeniu do samoulepszenia egoista.



Dodano: 2011-12-07 22:15 Zmieniono: 2011-12-07 22:16

Skoro jesteśmy przy samcach alfa, beta i innych...

Dla każdego coś miłego:



Link do całkiem sympatycznej galerii ==> Gladiatorzy

Miłego oglądania



Dodano: 2011-12-07 22:40

Alfa...:) Toż to prawdziwy...wojownik .



Dodano: 2011-12-07 23:13

bibunia napisał(a):
Alfa...:) Toż to prawdziwy...wojownik .


Oczywiście. Nie od dzisiaj wiadomo, że odzież krępuje ruchy w walce. Dlatego wszystkie wojowniczki na ilustracjach fantasy chodzą co najwyżej w kolczym staniku.



Dodano: 2011-12-07 23:21

Chyba od zawsze istniały dwa typy facetów - taki, który patrzy, jak tu bzyknąć jak największą liczbę babek (typ alfa, albo macho) oraz ten bardziej wrażliwy, skłonny do opieki i ochrony swojej wybranki (typ beta).
Jeśli więc chodzi o męską ewolucję to na przestrzeni wieków za dużo się chyba nie zmieniło.
Może jedynie teraz podział stał się bardziej widoczny, bo mamy "wolność słowa i przekonań" i te inne bzdury.
Ludzie jakby mniej się wstydzą przyznać do pewnych rzeczy, co kiedyś "nie uchodziło".

Rzecz jasna można się burzyć z tego powodu, że np. jakiś czas temu pewien "pomysłowy" projektant próbował wprowadzić do męskiej garderoby szpilki (tak, takie buty do chodzenia),ale kontrowersje w modzie, to już inny temat i raczej taki epizod nie świadczy o męskości (lub nie) całej samczej populacji dzisiejszych czasów



Dodano: 2011-12-08 14:11

A dzisiaj znalazłam taki o to ciekawy blog, po przeczytaniu którego zastanawiam się, czy istnieją może ludzie dla których płeć nie ma większego znaczenia. Czy to w ogóle możliwe?
Autorka tekstu przyznaje, tak jak bodajże większość z nas - facet musi wyglądać, jak facet. A czy są tu takie kobietki, które mogłyby być w poważnym związku z kimś tak wyglądającym, jak Pejic?

http://rodorek.bloog.pl/id,330643751,title,Trzecia-plec,index.html?ticaid=5d856



Dodano: 2011-12-08 14:24

Masterdeath napisał(a):
kobietom rosną penisy a facetom cycole ; D mamy skrajną ewolucje ; D

Może w przyszłości będą koedukacyjne toalety - jakie by to były oszczędności...


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-12-08 14:41 Zmieniono: 2011-12-08 14:53

Dziwne, że p. Szpaka na tej liście nie ma <lol>

Problem z identyfikacją płciową to nie jest nowość. Fizycznie hermafrodytyzm istnieje. Więc może psychicznie też?

sphinxia napisał(a):
A czy są tu takie kobietki, które mogłyby być w poważnym związku z kimś tak wyglądającym, jak Pejic?



Rozglądając się po galeriach, po ludziach na Castle Party - na pewno tak.

P.S. Ale chuderlak z niego paskudny. Nie mam nic przeciw ładnej buźce, ale taki zdechlak to nie w moim guście :)



Dodano: 2011-12-08 15:04

Gusta są różne. Ja nie wiem czy bym zniosła faceta, który jest bardziej kobiecy ode mnie.
Na szczęście nigdy nie miałam takiego dylematu



Dodano: 2011-12-08 15:09

Taki wygląd ma w sobie coś pociągającego:) Wszystko oczywiście zależy od tego jak się zachowuje, bo nie przepadam za przerysowanym "zniewieściałym" sposobem bycia:) W każdym razie napewno znalazłoby się wiele panów i pań, dla których ten model byłby ideałem:)



Dodano: 2011-12-08 19:30

Jak dla mnie to sliczna kobietka :),pomijając widniejące "jabłko Adama",.Przykro mi ,ale ja w nim nie widzę meżczyzny...zupełnie.



Dodano: 2011-12-08 20:49 Zmieniono: 2011-12-08 20:50

Hmm, tu chyba nie o widzenie mężczyzny chodzi, niektórzy po prostu lubią ludzi o niejasnej płci i samo to im się podoba, chociaż o ile to mi się podoba(co nie znaczy, że chciałabym z kimś takim być - facet nie może być ładniejszy ode mnie hehe) to kobieta wyglądająca jak facet już mnie odrzuca<lol>



Dodano: 2011-12-08 20:55

hm... wobec tego temat ten jest mi obcy.Nie wyobrażam sobie czym kieruje sie ktoś komu podobają sie ludzie o nieokreślonej płci...Prawdopodobnie ,logicznie myśląc, sami odnajdują sie w sferze "trzeciej płci".Jednak z tego co wiem to sporo ludzi w koncu jednak "ujednolica swoją płec.W przypadku płci mózgu np;,kiedy mężczyzna wewnątrz czuje się kobieta i odwrotnie zazwyczaj konczy sie to operacjami w celu "odnalezienia siebie". A jeśli chodzi o fascynację taką "nieokreśloną" uroda..hmmm no tak moze to fascynowac..jest w tym coś z pociągu do "elfiej krainy"...



Dodano: 2011-12-09 00:09

No wg mnie to tylko o to może chodzić, o fascynację takim właśnie wyglądem. Jak już pisałam wcześniej, nie ma dla mnie czegoś takiego jak trzecia płeć:)



Dodano: 2011-12-09 01:06

A jednak jak widać na załączonym obrazku - tzn. przypadek Pejica - trzecia płeć może istnieć, choćby ludzie nie rozumieli takiego zjawiska.

"Elfia kraina"? Po Twojej wypowiedzi, Bibunia, przybliżyła mi się postać Dody <lol>

Jeszcze tak sobie myślę - jakby być z takim facetem, to może motywowało to do bardziej intensywnego dbania o samą siebie - maseczki, odżywki, dokładny makijaż, dobór stroju. Przecież ktoś obcy nie może pomyśleć, że w tym związku "spodnie nosi" akurat ta osoba, co nie nosi <lol>
Co myślicie?



Dodano: 2011-12-09 08:10

amorphous napisał(a):
[quote:3112268dae="Masterdeath"]kobietom rosną penisy a facetom cycole ; D mamy skrajną ewolucje ; D

Może w przyszłości będą koedukacyjne toalety - jakie by to były oszczędności...[/quote:3112268dae]

Nie chciałabym, nie cierpię męskich toalet śmierdzących knurem, teraz przynajmniej mogę je omijać a jak by były koedukacyjne...

sphinxia napisał(a):


Jeszcze tak sobie myślę - jakby być z takim facetem, to może motywowało to do bardziej intensywnego dbania o samą siebie - maseczki, odżywki, dokładny makijaż, dobór stroju. Przecież ktoś obcy nie może pomyśleć, że w tym związku "spodnie nosi" akurat ta osoba, co nie nosi <lol>
Co myślicie?


Jakoś kompletnie nie umiem sobie siebie wyobrazić w takiej sytuacji i nie umiem sobie wyobrazić, jak bym się zachowywała. Ale może faktycznie coś w tym jest - ciężko byłoby chyba z myślą, że mój mężczyzna jest piękniejszą kobietą niż ja :D



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło